Optymalne rozwiązania do druku 3D – jak nie zaginąć w gąszczu dostępnych na rynku rozwiązań. 0
Optymalne rozwiązania do druku 3D – jak nie zaginąć w gąszczu dostępnych na rynku rozwiązań.

W ostatnich latach na polskim rynku pojawiło się mnóstwo różnych drukarek 3D w technologii FDM (i nie tylko), dostępna jest również cała gama filamentów i czasem aż trudno odnaleźć się i zdecydować, co wybrać dla siebie. Czy kierować się ceną, dostępnością czy też opinią innych? Postaram się pokrótce odpowiedzieć na te kilka pytań, bazując na własnych przemyśleniach i doświadczeniach w zakresie druku 3D.

 

Pierwsza drukarka 3D.

Kiedy w naszej głowie zaświtał nam dochodowy biznes związany z małoseryjną produkcją opartą na wydrukach w technologii 3D albo potrzebujemy wesprzeć nasze przedsięwzięcie samodzielnymi wydrukami w technologii 3D – po pierwsze zadajmy sobie pytanie – co wiemy o druku 3D, czy kiedykolwiek mieliśmy do czynienia z drukarką 3D (w sensie próbowaliśmy coś wydrukować samodzielnie) i czy posiadamy samozaparcie i wiedzę, aby ewentualnie poświęcić naszej drukarce trochę czasu.  Tym, co moim zdaniem jest ważne to należy dobrać drukarkę odpowiednio do swoich możliwości i umiejętności, aby już przy pierwszym kontakcie najzwyczajniej się do druku 3D nie zniechęcić. Nie mając zielonego pojęcia o drukarkach i druku nie porywajmy się na samodzielnie składane drukarki (no chyba że albo mamy zamiar posiąść widzę z tego zakresu i jesteśmy na to przygotowani, albo chcemy samodzielnie złożyć swoją drukarkę i posiadamy wiedzę albo mamy w zasięgu kogoś doświadczonego, kto będzie nam w stanie pomóc, podpowiedzieć). Są dostępne na rynku rozwiązania z serii Plug&Play, czyli drukarki intuicyjne w obsłudze, które nas poprowadzą po przygotowaniu drukarki do pracy czy też modelu do wydruku za pomocą wyświetlanych na ekranie komunikatów.

Druga ważna sprawa to kwestia tego, co chcemy na drukarce drukować. Ważne jest, aby zastanowić się z jakich materiałów chcemy drukować (nie zakładajmy od razu że ze wszystkich możliwych– warto zacząć od ABS, PLA, a potem przejść do flexów, Nylonów itp.) oraz czy mamy czas na ewentualne eksperymenty, czy też w pierwszej kolejności wstawiamy drukarkę do biura/domu/warsztatu i ma ona drukować pierwsze prototypy, produkty. Oczywiście fajnie jest mieć drukarkę o większych możliwościach, ale za tymi większymi możliwościami często idzie odpowiednio wyższa cena maszyny. Być może warto rozważyć, czy jeśli jakieś nietypowe wydruki zdarzają nam się niezwykle rzadko, nie będzie bardziej ekonomicznie zlecić ich komuś, kto odpowiedni do tego park maszynowy będzie posiadał. To, co ja rekomenduje moich klientom  to wydruki testowe. Jeśli dysponujemy projektem detalu, który zamierzamy na danej drukarce drukować – po prostu wydrukujmy go na danej drukarce, aby zobaczyć, czy to faktycznie nam się sprawdzi. I tu w zależności od sprzedawcy – wydruki są nieodpłatne albo odpłatne, ale na pewno czasem warto poświęcić jakąś sumę nawet na odpłatny wydruk testowy, aby nie okazało się, że wydaliśmy o wiele większe pieniążki na drukarkę, która nie jest do końca tym, czego oczekiwaliśmy.

Trzecia sprawa to sprawa, która w wielu przypadkach jest sprawą pierwszorzędną, czyli kwestia kosztów zakupu drukarki. Kwestia niezwykle problematyczna i często determinująca wybór drukarki. Ceny są bardzo zróżnicowane i nie zamierzam udowadniać, że droższe znaczy lepsze, bo wiemy doskonale że nie zawsze tak jest.. To co mogę podpowiedzieć to kwestia rozważenia różnych możliwości finansowania zakupu takiej drukarki. Jeśli nie dysponujemy konkretnymi funduszami być może warto rozważyć leasing drukarki (comiesięczne koszty są dla wielu firm kwestią istotną, również w kwestii odliczenia VAT), najem (i tu na rynku są oferowane różne modele najmu- najem krótkoterminowy lub długoterminowy z możliwością wykupu przedmiotu) albo zróbmy rozeznanie czy nie ma możliwości pozyskania finansowania w postaci dotacji na zakup urządzenia (w dobie realizacji programu Przemysł 4.0 co rusz jakieś nowe programy startują, a taka drukarka doskonale wpasowuje się w budowę zaplecza B+R czy podnoszenie innowacyjności przedsiębiorstwa).

To na co jeszcze należy zwrócić uwagę to kwestie serwisowe/gwarancyjne. Warto zobaczyć, ile ewentualnie kosztują części zmienne do danej drukarki, czy na miejscu mamy kogoś, kto ewentualnie te części „od ręki” posiada i jednocześnie będzie nam w stanie pomóc gdy w naszej drukarce coś nie będzie funkcjonowało jak należy. Należy również pamiętać, że wraz z zakupem drukarki najczęściej (nie uwzględniam tu zakupów drukarek chińskich) otrzymujemy 12 albo 24-miesięczną gwarancję producenta. Oznacza to że albo sam producent, albo firma od której daną drukarkę kupujemy (i tak zdarza się najczęśniej) jest zobowiązana wykonywać nam naprawy drukarki oraz pomagać w rozwiązywaniu problemów z działaniem tych drukarek. Warto czasem zobaczyć, czy w miejscu naszego zamieszkania czy w najbliższej okolicy ktoś taki przypadkiem nie działa – wtedy o wiele łatwiej nam do niego zadzwonić/napisać czy też podjechać niż kolejkować się na infolinii supportu.

 

Filamenty – jak nie zwariować

Gdy już nasza upragniona drukarka jest naszą własnością pojawiają się kolejne kwestie związane z jej eksploatacją – zakup filamentów. Oczywiście wraz z drukarką otrzymamy z pewnością minimum 1 szpule filamentu i z pewnością najczęściej będzie to materiał który będzie fantastycznie współpracował z naszą drukarką. Z pewnością sprawdzą się nam filamenty dedykowane dla drukarek danej marki oraz rekomendowane przez producenta – jednak mitem jest to, że inne materiały będą się drukowały gorzej i o tym chyba wszyscy już wiedzą. To, co najistotniejsze to nie kierować się ceną filamentu i może nie w 100% opiniami innych użytkowników drukarek. Ja uważam że każdy nowy materiał warto sprawdzić samemu zwracając się do kogoś z prośbą o jego próbkę (darmową lub odpłatną – tu znowu wszystko zależy od możliwości i polityki sprzedawcy). Warto naprawdę sobie samemu przedrukować niewielki detal z filamentu, który zamierzamy kupić (zwłaszcza jeśli to będzie filament specyficzny typu flex, nylon czy też specjalistyczny z jakimiś np. domieszkami) i podpytać o zalecenia do druku np. na danym modelu drukarki, bo sami producenci często przecież testują te filamenty na konkretnych modelach i taką wiedzę sprzedający często posiada, a jeśli nie – jest w stanie ją od producenta pozyskać.

Drugą ważną kwestią są osobiste preferencje „drukarzy”. Każdy jak wiadomo woli coś innego, więc z czasem i my wyrobimy sobie własne „preferencje” filamentowe. Polecamy coś też często na bazie własnych „sympatii drukarskich” stąd też to, co napisałam powyżej – w 100% nie kierujmy się opinią innych. Oczywiście nie mam tu nic złego na myśli, jeśli chcemy drukować na czymś preferowanym przez kogoś – oczywiście możemy, tylko nigdy nie ma 100% gwarancji że i nam dany materiał przypadnie do gustu (takie ryzyko należy zawsze wziąć pod uwagę).

Mam nadzieje, że udało mi się w miarę obiektywnie przedstawić kwestie, które są z punktu widzenia osoby poszukującej drukarek dość istotne.

Bo nie jest ważne jaka marka jest najlepsza, najczęściej kupowana, ale to jak dane rozwiązanie sprawdzi się w naszym konkretnym przypadku.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl